Tata w pracy

To jeszcze nie jest masowy trend, jeszcze nie trąbią o tym media społecznościowe i tradycyjne, ale coraz częściej okazuje się, że wśród pracowników firm są… ojcowie. Tak, mężczyźni pracujący posiadają dzieci i część z nich, wbrew obiegowej opinii, chce się ojcostwem cieszyć. I to fajnie.

źródło: funny-allthetime.blogspot.com

Tak jak pracownice-mamy miewają spore problemy z powrotem na rynek pracy po przerwie na urodzenie i wychowanie dziecka, tak zdaje się, że tatusiowie mają problem z innej strony. Trudno im się wyrwać z rynku, żeby swoimi tacierzyńskimi przywilejami móc się cieszyć.

To oczywiście nie łatwe, zwłaszcza w środowiskach, gdzie to raczej kobietę postrzega się jako tę „przypisaną” do wychowywania dzieci. A przecież mężczyźni też chcą w wychowywaniu uczestniczyć.

źródło: LifeBuzz

Nie wiem, czy to miejska legenda i jak wielu z Was spotkało się z podobnymi anegdotami, ale w jednej z firm, dla której pracowałam, mówiło się o pewnym dyrektorze, ojcu kilkorga dzieci, że kiedy wracał do domu z pracy (a praca często wiązała się z wyjazdami) dzieci wołały do mamy „wujek przyjechał”. Jeśli coś takiego naprawdę miało miejsce, to jest mi przykro.

A panowie, którzy są lub wkrótce zostaną tatusiami (gratulacje!!!!), powinni wiedzieć, jak wyglądają ich możliwości i zwykłe prawa związane z tacierzyństwem.

źródło: lovetaza.com

No właśnie, jest urlop tacierzyński, ale jest też urlop ojcowski. Ten drugi rodzaj to 14 dni przewidziane w kodeksie pracy dla nowych tatusiów (zarówno biologicznych jak i np. adopcyjnych), które pracownik może wykorzystać w całości lub w dwóch częściach w ciągu pierwszych dwóch lat bycia tatą.

Urlop tacierzyński jest natomiast częścią urlopu rodzicielskiego (macierzyńskiego), a jego długość jest uzależniona od tego, jak długo na urlopie będzie mama (minimum to 14 tygodni). Badania wskazują, że coraz więcej mężczyzn decyduje się na udział w urlopie rodzicielskim. O 20% względem 2016 roku zwiększyła się liczba wniosków o urlop rodzicielski od mężczyzn. Przy takiej dynamice wzrostu do końca 2017 możemy mieć 175-180 tysięcy tatusiów zajmujących się wychowaniem dzieci.

źródło: lolsnaps.com

Panowie od jakiegoś czasu zmagają się z poważnym wyzwaniem redefinicji swojej społecznej roli – z żywiciela rodziny na… jej część. Pracodawcy uczą się rozumieć, że to nie tylko kobiety dzielą swoje życie na pracę i dom. A tatusiowie chyba od pewnego czasu coraz bardziej cieszą się korzystając z tego podziału.

Życzę Wam Panowie satysfakcji i radości z każdej życiowej roli 🙂

źródło: Pinterest

One Reply to “Tata w pracy”

  1. Thanks for some other fantastic post. Where else may just anybody get that type of information in such a perfect manner of writing? I’ve a presentation subsequent week, and I am at the search for such information.

Dodaj komentarz