Zanim rzucisz papierami

A może nowa praca wcale nie jest Ci potrzebna?

Nie wiem czy Ty też tak masz, ale ja zwykle w swoją pracę się angażuję. No zależy mi po prostu żeby wszystko się udawało, żeby projekty szły, a ludzie byli zadowoleni. Takie nastawienie powoduje … frustrację. Bo przecież nie na wszystko mam wpływ i nie wszystko ode mnie zależy. Czasem się udaje, czasem trochę mniej. Czasem się śmiejemy z całą ekipą, a czasem ktoś odchodzi z roboty. Frustracja ma to do siebie, że nierozładowana gromadzi się i kumuluje, ugniata i ciśnie. I czasem pojawia się myśl, że „może by to rzucić w cholerę”. Ale to nie zawsze najlepszy pomysł.

4eb6f62414fe161c9ba5f0cc0bf6ef06

Niedawno rozmawiałam ze znajomym, którego dopadł frustr. I chciałby coś zmienić i boi się. Bo mówiąc wprost, po prostu lubi swoją robotę. A pomysły o odejściu są spowodowane drobnostkami, które ostatnio pączkują. Pewnie, że jak nie ta praca to inna – wszak sytuację na rynku mamy całkiem niezłą. Ale może najpierw warto powalczyć?

58dcc8cdfd485107cf358f83a3dab747

W sumie wcale nie jest najgorsza sytuacja kiedy frustracja sięga zenitu i jesteś gotowa/y rzucić papierami. No bo skoro nawet odejście nie jest Ci straszne, to co stoi na przeszkodzie żeby pogadać z szefem? Umówić się na spotkanie, wbić je w kalendarz, przygotować się i wygarnąć… ale tak kulturalnie. Przedstawić swój punkt widzenia i odkryć się z tym swoim cholernym zaangażowaniem. Niech szefostwo wie! Niech coś z tym zrobi. Albo nie, wtedy po prostu wrócisz do planu z rzucaniem papierami.

0c1e756c8771026e933ecd390c188acd

Najgorsze co możesz zrobić to nic. Coś Ci przeszkadza, ale przecież nie będziesz się wychylać, bo i tak się nie zmieni. Tyle czasu już tak jest to czemu teraz miałoby być inaczej? Ale czy kiedykolwiek wcześniej rozmawiałaś/eś? Zgłaszałaś/eś, pytałaś/eś, sugerowałaś/eś? Nic nie robić właściwie nawet nie jest łatwo, bo trzeba się mierzyć z konsekwencjami. Nic nie robisz – nic się nie zmienia.

ff16b53608b67e6cb3a477d80339043e

Twoja praca to nie ciało obce, które funkcjonuje na dziwnych, nieznanych śmiertelnikom zasadach. Twoja praca to miejsce pełne ludzi, kierowane przez ludzi, w którym ludzie w kontakcie z ludźmi podejmują decyzję. Spróbuj. A jak się nie uda podeślij do mnie CV – popracujemy nad szukaniem bardziej ludzkiego miejsca 🙂

One Reply to “Zanim rzucisz papierami”

  1. 2 i 3 zdanie… Hahahahahahahahhahahahahahahahahhahahahahahahhahahahahahahahahahhahahahahahaha xD

Dodaj komentarz