Przychodzi kandydat na rozmowę, czyli jak gadać żeby się dogadać

Jest wiele „filozofii” rozmów rekrutacyjnych. Jedne bardziej przypominają przesłuchanie, inne pogawędkę, a jeszcze inne występ w ukrytej kamerze. Sama jestem zwolenniczką nieograniczania się do utartych schematów i gotowych scenariuszy. Rozmowa rekrutacyjna to nie wystandaryzowany test, chociaż dobrze, jeśli zawiera część merytoryczną. Rozmowa rekrutacyjna to spotkanie osób, które chcą się lepiej poznać i dowiedzieć, czy mogą […]

Horror w HR, czyli co się stanie, kiedy spotkasz baaaardzo złego kandydata

Pracuję w zawodzie chyba 12 lat (czasem lepiej nie liczyć). Spotkałam się z różnymi sytuacjami rekrutacyjnymi. Miałam super kandydatów, z którymi chciałam się zaprzyjaźnić, i byli tacy, którym głos grzązł w gardle przy pierwszym zdaniu. Było też kilka osób płaczących lub prawie płaczących (a ja naprawdę nie jestem straszna!). Oraz jeden chłopak, który wszedł na […]

Przesłuchanie czy pierwsza randka? Kilka słów o rozmowie kwalifikacyjnej

Jestem dziwnym przypadkiem człowieka, który zasadniczo nie stresuje się przed rozmowami rekrutacyjnymi. Niezależnie od tego, po której stronie jestem. Ale zdecydowana większość kandydatów ten etap procesu przechodzi na duuuużym stresie. Czasem to kwestia ich osobowości, czasem nieprzygotowania, a czasem… rekrutera. Po co w ogóle jest rozmowa kwalifikacyjna? Według badań* skuteczność rozmowy kwalifikacyjnej oscyluje wokół 38%-51%. […]

Matka pracująca story*

Bycie kobietą pracującą, nawet taką, która żadnej pracy się nie boi, nigdy nie było i niestety nadal nie jest łatwe. Kiedy w dodatku jesteś kobietą pracującą na dwa etaty (matczyny i ten związany z zarabianiem jakichkolwiek pieniędzy) musisz sobie radzić nie tylko z ilością bzdurnych maili i kosmicznie niepotrzebnymi spotkaniami, ale na przykład z głupimi […]

Doświadczenie kandydata, czyli czemu uśmiech jest ważny

Podobno mamy rynek kandydata. Byłoby super, gdyby to się okazało prawdą, bo zwyczajnie wszystkim nam żyłoby się lepiej, zarabialibyśmy więcej i mieli miłych szefów, którzy nie serwują nam gadki o tym, że za drzwiami czeka kolejka na nasze miejsce za każdym razem kiedy spóźnimy się marne 30 minut… z haczykiem. Z drugiej strony, skoro już […]