Szczęście mnie nie bierze

Któregoś dnia wrzuciłam na mój profil FB screen z postem, w którym użyto sformułowania „specjalista ds. zarządzania energią osobistą”. Istnienie takiej roli szczerze mnie zadziwia, a może nawet przeraża. Nie do końca ogarniam też funkcję happiness manager (menedżer ds. szczęścia?). Wiem, że świat haerów strasznie się tym jara, ale jest coś, co mnie w koncepcji […]

Nie wierzę w work-life balance

Jestem typem człowieka, który w pracę się angażuje. I nie piszę tego chwaląc się, a raczej trochę w ramach samobiczowania. Ale żebyście mnie dobrze zrozumieli – angażowanie się w pracę jest ważne. Tylko jak we wszystkim – bez przesady. W ostatnim kwietniowym numerze Rzeczpospolita Plus-Minus pojawiło się kilka ciekawych tekstów pod wspólnym hasłem „Polacy harują”. […]